Przytulanie dni, odczuwanie wrażeń. Słuchanie, jak się przywiązujemy. Widzenie, że szczęście oddala mnie od siebie. Stopniowe rozbieranie się i składanie ciała na wzór prawdziwego człowieka. Bezwładne trafianie w Twoje ramiona. Inercja duszy. Zanikanie członków. Kurczenie.
Tak stałam się realna.
poniedziałek, 18 sierpnia 2014
piątek, 15 sierpnia 2014
wtorek, 17 września 2013
Nie umiem
Nie umiem
Słuchać muzyki skórą. Zamieniać się w słuch. Tonąć w podzięce.
Odczuwać niewidzialnego. Dostrzegać zwykłości. Nie żałować.
Zrozumieć czarnego humoru. Żyć bez bólu. Spacerować.
Kochać Cię fantomowym sercem.
Jak kiedyś.
Słuchać muzyki skórą. Zamieniać się w słuch. Tonąć w podzięce.
Odczuwać niewidzialnego. Dostrzegać zwykłości. Nie żałować.
Zrozumieć czarnego humoru. Żyć bez bólu. Spacerować.
Kochać Cię fantomowym sercem.
Jak kiedyś.
wtorek, 11 czerwca 2013
poniedziałek, 10 czerwca 2013
czwartek, 6 czerwca 2013
Strach
najbardziej się boję
kiedy dostrzegam jak małą
jak maleńką
mniejszą
nawet
częścią świata
jestem
kiedy dostrzegam jak małą
jak maleńką
mniejszą
nawet
częścią świata
jestem
wtorek, 21 maja 2013
Może
Czwarta nad ranem, ale to
wciąż nie pora.
Czekam.
Oczekuję chwili, w której wyklujesz się na moim
horyzoncie. Podbrzusze drży, mam gęsią skórkę, oczy rozbiegane, usta
niespokojne. Ze strachu się jąkam. Nie wiem jak Cię przywitam. Czy nieśmiało
jak każdy nowy dzień, czy z utęsknieniem i ulgą jak sen. A może namiętnie jak
Miłość? Może zachłannie jak uśmiech. Może obojętnie jak kiedyś. Może po cichu,
w myślach? A może spadnę rzęsistym deszczem na Twoje ramię.
Nie wiem. Może.
Subskrybuj:
Posty (Atom)